Od razu powiem, że tym tytułem mam na myśli fakt wstawiania postów i odpisywania na komentarze, a także wszystkie rzeczy techniczne. Bo tak naprawdę to wszyscy razem tworzymy tę stronę! I nie mówię tu tylko o tłumaczach, którzy poświęcają swój czas, aby inni mogli oglądać kreskówki z napisami, ale też o całej reszcie. Czytam wszystkie komentarze, nie ważne czy pod starym postem, czy nowym i staram się odpisywać też w miarę regularnie. Ostatnio zrobiłem sobie przerwę z różnych powodów. Ale głównym było to, że miałem końcówkę semestru i masę projektów do oddania.
Do rzeczy. Po co ten post?
Kreskówka Subs to nie jest strona z polskim dubbingiem.
Więcej o tym w tym poście. Ostatnio ktoś z Was zwrócił uwagę, że wszędzie napisane jest "Zapraszamy na premierę nowego odcinka "XYZ" po polsku!". No właśnie, "po polsku". Samo w sobie stwierdzenie jest to absolutnie nieintuicyjne w kontekście, że chodzi właśnie o polskie napisy. Problem jest taki, że od początku strony tekst nad każdym odcinkiem był właśnie taki. Czyli aby to zmienić, ktoś musiałby zedytować 900+ postów, będących obecnie na stronie. Czy jest jakiś sposób, by to zautomatyzować/przyspieszyć? Możliwe, ale, tak czy siak zajmie to trochę czasu. Czasu, który można wykorzystać na cokolwiek innego na przykład tłumaczenie albo korektę napisów.Mimo ponad pięciu milionów wejść na stronę nasza społeczność nie jest przesadnie duża. Dzięki czemu daję radę z chociażby odczytywaniem komentarzy. Nie jest przesadnie duża, ale też nie musi być, bo cały czas jest jakaś aktywność. Nie rośnie w nagłym tempie, a jak opada to bardzo powoli. (Co widać też na wykresie w statystykach bloggera)
No, może poza tym momentem, kiedy dodaliśmy na stronę Hazbin Hotel. Co ciekawe, mimo że było to jakiś czas po premierze kreskówki, skok był znacznie większy, niż gdy pojawiło się The Owl House. Co jeszcze ciekawsze, bardzo nie chciałem, by ta kreskówka pojawiała się na stronie, to Wy mnie do tego przekonaliście! A skoro pojawił się Hazbin Hotel, to musiało się też pojawić Helluva Boss. Nie jest to post do wyrażania mojej opinii, ale z tą kreskówką również byłem dość niechętny i musieliście długo się o to dopraszać. Co chcę powiedzieć, to to, że w życiu nie zawsze mamy do czynienia z tym, co sami chcemy. Ale nasza satysfakcja wcale nie musi maleć. Mimo że osobiście nie przepadam za kreskówkami tego typu, to znam osoby, które je uwielbiają i bardzo by chciały, aby był łatwy dostęp do nich w polskim języku. Sam z tego nic nie mam, na stronie nigdy nie planuję włączać bloggerowej opcji "Zarobki". Ale czy to na pewno "nic"? No właśnie, ta satysfakcja, o której wspomniałem. Dobrze jest widzieć, że czas, jaki poświęcam na korektę i czas, jaki nasi tłumacze wkładają w tłumaczenie, uszczęśliwia innych. <3
~ Administrator Strony
PS. Jak coś nie działa to znacznie szybciej odczytam na Discordzie niż tutaj.
PPS. Możliwe, że na stronie pojawi się She-Ra and the Princesess of Power, CAŁE 5 sezonów.
Komentarze
Prześlij komentarz